

nie po drodze do rajunikt z nas nie zasłużył na dzisiejsze słońcenie po drodze do raju
wczorajsze grzechy chowamy po kieszeniach a herbaciany worek rozkładamy na trzy razy nie dlatego, że czyjś bóg nakazał się dzielić
pod kościołami splatamy nieprzyzwoite spojrzenia stojąc w kolejce po darmowy chleb bo stać nas tylko na wódkę i żebrzący uśmiech
gustujemy w zakazanych jabłkach frywolnych kobietach i wspomnieniach spoconych pościeli
czujemy się l


tak bardzo...nie chcę Cię stracićtak bardzo...
zobaczyć nad ranem
że Ciebie już nie ma
i jeść śniadanie robione
przez kogoś innego...
nie chcę zapomnieć
zapachu Twoich włosów
i zmęczonych dłoni
ściskających papierosa
jak ostatnią deskę ratunku
nie chcę stać w kolejcę
zapłakanych ludzi
by dotknąć Twojej zimnej dłoni
i ostatni raz w
--
I've been dropped out, burned up, fought my way back from the dead
--
aVe!
Previous PageNext Page